piątek, 5 maja 2017

Miziu Miziu, Farma Piękności, Afrodyta - o nazwach salonów fryzjerskich i kosmetycznych

Mówiliśmy już o imionach, nazwiskach, na pewno kiedyś powiemy sobie o nazwach miejscowości, ale dziś przyszła pora na... nazwy salonów kosmetycznych i fryzjerskich. Przekonajcie się, jaki to ciekawy i chwilami zabawny temat. Myślę, że można by o tym napisać fajną pracę magisterską. Aha! Post absolutnie nie ma na celu nikogo obrazić, a wskazać interesujące tendencje. :)

instagram.com/a.siecla

Nie ulega wątpliwości, iż nadanie nazwy firmie jest niemal tak ważne, jak nazwanie własnego dziecka. Dobrze, jeśli imię (no w tym przypadku ta nazwa) coś znaczy i oddaje charakter danego salonu czy może atelier, jak już teraz mówi się na takie miejsca.

Właśnie, wraz z prężnym rozwojem takich placówek, pojawiła się moda na wszystko, co zachodnie, kosztowne, noszące znamiona luksusu i z daleka pachnące czymś drogim. Wydawać by się mogło, że koniec z wszystkimi przybytkami typu: U Ali albo Salon Fryzjerski Ewa czy po prostu Ania Nowak - Fryzjer, nazwanymi głównie od imienia właścicielki. Otóż nic bardziej mylnego! W małych miejscowościach bądź wsiach takie nazwy ciągle trwają, choć i tam nastąpił powiew świeżości i lekkiej ekstrawagancji. Czasami bowiem imię jest pisane w innym języku - Meggi, Margaret, Antoine.

Wyobraźnia i pomysłowość właścicieli salonów fryzjerskich i kosmetycznych nie zna granic, a świadczą o tym rozmowy na przeróżnych forach. Wystarczy tylko napisać krótki post w stylu: "Dziewczyny, nie mam pomysłu na nazwę salonu, pomóżcie!!!" i już otrzymuje się przynajmniej 15 kreatywnych odpowiedzi. 
Wśród nich te najbardziej znane, z nutą orientu - Kleopatra, Nimfa, Beauty, Butterfly. Oczywiście łatwo spotkać się też z takimi, które odwołują się do mitycznych bogiń - Afrodyta, Venus (lub Wenus), Atena itd. Ale są też i polskie: Prowokacja, Ekstrawagancja, Metamorfoza. Oprócz nich: Farma Piękności, Pani Grzebyczek, O mały włos, Przychodnia dla włosów, Ambasada Urody itd. Poza tym, jedna z pań uzasadnia, że nazwę można nadać każdą, byle nawiązywała do wnętrza salonu, w związku z tym proponuje... Rancho

Nazwy salonów piękności nawiązują głównie do epitetów lekkich, kobiecych, delikatnych. No bo jak tu nazwać studio kosmetyczne na przykład U Zdzicha albo Na spidzie. Stąd mamy wszystkie Fantazje, Finezje, Perły. Obok angielskiego, niezwykle produktywnym językiem w tej branży jest z pewnością francuski. To dlatego spotykamy się z takimi nazwami, jak: Esthetique, Visage albo Prestige. Często nazywa się salony w innym języku, aby nazwę i tak zapisać fonetycznie. Dzieje się tak w przypadku salonów o nazwach: Glamur, Miraż, Prestiż, Infiniti.


Do najdziwniejszych nazw salonów kosmetycznych i fryzjerskich z pewnością należą: 

~ Glamur 
Zdjęcie użytkownika Salon fryzjerski "GLAMUR" Malwina Dacewicz.
https://www.facebook.com/Glamur.SalonFryzjerski/?fref=ts
I nie wiesz, czy ktoś celowo napisał to fonetycznie, czy popełnił błąd. Tę nazwę, ale już poprawnie zapisaną jako GLAMOUR wybiera wielu właścicieli owych przybytków.

~ Samson

Ile tupetu albo odwagi, albo niewiedzy trzeba mieć w sobie, aby ochrzcić własną firmę takim leksemem? Przypomnijmy - Samson to biblijny bohater, który stracił nadludzkie siły po tym, jak jego ukochana Dalila ścięła mu we śnie włosy.

~ Nefretete
Zdjęcie użytkownika Salon Urody Nefretete.
https://www.facebook.com/salonnefretetewysoka/?fref=ts
Nie wiem, czy to dobra do zapamiętania czy wypowiedzenia nazwa, zwłaszcza, że wg Wikipedii imię to czyta się jako: Nafteta. Odnosi się oczywiście do egipskiej królowej i oznacza Piękna, ale moim zdaniem nie jest zbyt fortunna.

~ Mandragora
http://www.salonmandragora.pl/
Ktoś się chyba naczytał za dużo Harry'ego Pottera; i chyba nie zna właściwości tej rośliny.

~ Miziu Miziu
Zdjęcie użytkownika Miziu Miziu Spa.
https://www.facebook.com/MiziuMiziuSpa/
Czy robią tam włosom myju myju? :D

~ Hrabianka
Znalezione obrazy dla zapytania salon hrabianka
https://www.facebook.com/SalonKosmetycznyHrabianka/?fref=ts
No przecież szlachta nie pracuje!

Bardzo, bardzo ciekawy artykuł na temat zasad brandingu napisał Jakub Woźniak, zajrzyjcie, jeśli macie ochotę ------> http://www.jakub-wozniak.pl/jak-stworzyc-nazwe-dla-swojej-marki-firmy-produktu-miejsca/
Wypowiedzi zostały pożyczone z portalu wizaz.pl -----> http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=308288

Znacie jakieś inne ciekawe nazwy? Podzielcie się! Jest tego mnóstwo. :)

4 komentarze:

  1. "Miziu miziu" jakie to urocze :D Świetny post a pomysły niektórych ludzi są doprawdy rozbrajające :D Mi jakoś nie rzucił się nigdy w oczy żaden oryginalnie nazwany salon :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Codziennie używana polszczyzna to kopalnia pomysłów na posty. :)

      Ślę uściski!

      Usuń
  2. No patrz, a jakiś czas temu, jadąc autobusem we Wrocławiu i patrząc przez okno, zastanawiałam się nad tym, czy nazwa "Ślicznota"(bodajże salon fryzjerski)bardziej mnie do siebie zachęca, czy też zniechęca;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale nazwa ci się trafiła! :D Przez zgrubienie jest chyba jednak nieco odpychająca. :)

      Usuń