piątek, 8 lipca 2016

Trynkiewicz, (nie)miłosierna siostra Bernadetta, samobójstwa w płockim ZK - "Polska odwraca oczy" Justyny Kopińskiej

Musiałam nieco odetchnąć po lekturze tej książki, aby cokolwiek o niej napisać. "Polska odwraca oczy" dziennikarki Justyny Kopińskiej jest jak jazda na rollercoasterze. Z jednej strony serce podchodzi ci do gardła, ale z drugiej jesteś zbyt podekscytowany żeby wysiąść. 

Miłość do dobrego reportażu nie mija u mnie od zeszłych wakacji, kiedy to na dobre przepadłam w fantastycznym piórze Ryszarda Kapuścińskiego. Tym razem miałam styczność ze zbiorem publikacji dziennikarki "Gazety wyborczej". Każdy, kto czyta tę gazetę na pewno zna rzeczone. Dla mnie jednak, wydana wczesną wiosną książka była zupełną nowością.

imged.pl


Pozycja obfituje we wzruszenia. Jest właściwie emocjonalną bombą, a podczas lektury miesza się w czytelniku cała paleta uczuć - od niedowierzania po sprzeciw. Niestety absurdy rodem z amerykańskich filmów sensacyjno-kryminalnych klasy C są w naszym kraju rzeczywistością. Justyna Kopińska z precyzją godną chirurga stara się rozebrać opisywane sprawy (nierzadko wyjątkowo głośne) na części pierwsze.
Bardzo ważne było dla mnie, iż dziennikarka nie przyjmuje stronniczej pozycji, stara się być jak najbardziej obiektywna i swoje informacje czerpie przynajmniej z dwóch źródeł, jak sama zaznaczyła. To wyjątkowo podkreśla wiarygodność tekstu.

O czym przeczytamy w książce? Już na początku warto przygotować się na solidne tąpnięcie, bowiem czytelnik spotka się z obecną małżonką Mariusza Trynkiewicza, którego sylwetki chyba nie trzeba przybliżać. Wypowiedzi kobiety przytoczone przez Justynę Kopińską są jak uderzenie obuchem w skroń. ''Ci chłopcy sami są sobie winni, że Mariusz ich zabił'' - powiedziała w pewnym momencie. Włos zjeżył mi się wtedy na głowie. Poza tym, szczęśliwi nowożeńcy planują wspólne życie oraz potomka. Anna wspiera Trynkiewicza, jest w nim bardzo zakochana. O ukochanym mówi, że: "Miał długie blond włosy, niebieskie oczy i taki piękny ton głosu, że onieśmieliłby każdego." i "(...) jest delikatny, inteligentny i ma takie przenikliwe erotyczne spojrzenie."

https://www.instagram.com/a.siecla/

Dalej poznamy kulisy głośnego skandalu z siostrami boromeuszkami w rolach głównych. Wspomniane siostry zakonne prowadziły w Zabrzu Specjalny Ośrodek Wychowawczy. O wstrząsających relacjach dzieci z tego miejsca dowiadujemy się z tekstu "Czy Bóg wybaczy siostrze Bernadetcie?" W obiegowej opinii zgromadzenie okryło się złą sławą i zaczęło być nazywane jako siostry boromeuszki od batów. To bardzo smutna sprawa znajdująca swój finał na sali sądowej, następnie w Zakładzie Karnym, a wcześniej jeszcze peregrynująca przez wszystkie periodyki i stacje telewizyjne. Obecnie dwie siostry - Bernadetta i Franciszka stosujące w Ośrodku niezbyt pedagogiczną metodę terroru, odbywają karę w więzieniu.
Oprócz tego czeka nas wycieczka po znanych z mediów sprawach. M. in. zabójstwie Krzysztofa Olewnika, tajemniczych samobójstwach w płockim Zakładzie Karnym, śmierci minister Moniki Zbrojewskiej... W sumie szesnaście krótkich form, szesnaście ludzkich historii.

To wyjątkowo smutna i przygnębiająca książka otwierająca oczy na wiele spraw, jednak nie można jej przyjmować całkowicie bezkrytycznie. Jako antyekspert w dziedzinie prawa i wszystkiego, co się z nim wiąże, nie mogę wypowiadać się o tym, jak autorka poradziła sobie ze wspomnianym aspektem w książce. Pewne jest natomiast, iż posiada dużą wiedzę na podejmowane przez siebie tematy i przebrnęła przez stosy tekstów dokumentujące sprawy.
Jeśli będziecie mieć okazję, sięgnijcie po ten zbiór reportaży. "Polska odwraca oczy" Justyny Kopińskiej obsypana wieloma prestiżowymi nagrodami jest warta przeczytania.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz