wtorek, 19 lipca 2016

Książkowa playlista. Czego słuchają literaccy bohaterowie?

Jak pewnie pamiętacie (a może i nie, stąd linki) wzięliśmy już pod lupę jadłospis książkowych bohaterów, później wspólnie z nimi wyruszyliśmy na spacer ulicami ich miast oraz poznaliśmy rasy ich psów. Dziś natomiast zagłębimy się w najciemniejsze zakamarki ich playlist i sprawdzimy, jakiej muzyki słuchają. Zakładajcie słuchawki na uszy i lecimy!

www.pinterest.com Zmierzch



Inspiracją do tego wpisu był znaleziony niedawno ranking najczęściej występujących w książkach piosenek. Wynika z niej, że najbardziej popularni są Beatlesi. Utwory tej wciąż uwielbianej (mimo upływu lat) grupy okupują literacką listę przebojów. Warto dodać, że zestawienie pochodzi z 2012 roku, możliwe więc, że sporo się w nim zmieniło. 


Lista 19 piosenek najczęściej wymienianych w literaturze:

1. „Hey Jude” The Beatles
2. „Heartbreak Hotel” Elvis Presley
3. „Stairway to Heaven” Led Zeppelin
4. „We are the World”
5. „Dancing Queen” ABBA
6. „Blue Suede Shoes” Carl Perkins
7. „Lucy in the Sky with Diamonds” The Beatles
8. „Eleanor Rigby” The Beatles
9. „Smells Like Teen Spirit” Nirvana
10. "Bohemian Rhapsody" Queen
11. „Macarena” Los del Rio
12. "Proud Mary" Creedence Clearwater Revival
13. "Apologize" OneRepublic
14. "I Want to Hold Your Hand" The Beatles
15. "Strawberry Fields Forever" The Beatles
16. 'Lili Marleen' (first recorded by Lale Andersen)
17. "Beat It" Michael Jackson
18. "Like a Rolling Stone" Bob Dylan
19. "(I Can't Get No) Satisfaction" Rolling Stones  



Jak widzicie - The Beatles biją na głowę innych artystów. Serwis Small Demons informuje, iż utwór Hey Jude został wspomniany aż w 55 książkach, m. in. u Stephena Kinga, w Norwegian Wood Harukiego Murakamiego, Strasznie głośno, niesamowicie blisko Jonatana Safran Foera czy w Łososiu zwątpienia Douglasa Adamsa.

Z kolei Hit the road Jack znalazło się w Madame Antoniego Libery, fantastycznej książce, której recenzję dawno temu zamieściłam na portalu LC. Utwór pełnił w niej wówczas wyjątkową funkcję - był symbolem wolności, którą komunistyczne partie chciały bohaterom odebrać. 


Muszę przyznać, że zaskoczyły mnie fanki "50 twarzy Greya", bowiem na jednym z blogów odnalazłam pełną listę wspomnianych w książce piosenek wraz z numerami stron. Czego słuchali Grey i jego dziewczyna? Głównie muzyki klasycznej, co może napawać zdziwieniem. W zestawieniu pojawiły się dzieła Chopina, Verdiego, Sinatry ale także współczesne kawałki takie, jak: Toxic Britney Spears, Sex on fire Kings of Leon i The Lightning Strike Snow Patrol. Na stronie autorki zamieszczono ścieżki dźwiękowe do całej trylogii. Chcę podkreślić, że nie są to piosenki pojawiające się w filmach, a książkach. 
Francuski pisarz Eric Emmanuel Schmitt napisał powieść o epistolarnym charakterze pt. Moje życie z Mozartem. Co ciekawe do książki dołączono płytę z pojawiającymi się w treści utworami wybitnego kompozytora. Czytałam kilka lat temu, gdy jeszcze zachwytem reagowałam na twórczość tego autora. Dziś wspominam jego pisaninę jako "bez szału". Tak samo asocjuję szalenie popularny kilka lat temu Zmierzch, któremu również uległam. Wiecie, czego słuchał boski wampir Edward? Debussy'ego! Dokładnie "Clair de lune". Fakt ten odkryła rzecz jasna Bella podczas pierwszej wizyty u swego nietuzinkowego ukochanego. 


Książka "PS Kocham Cię" Irlandki Cecelii Anhern, młodej pisarki, autorki niezwykle popularnych powieści (napisała także Love.Rosie) aż kipi od rozmaitych piosenek. Spotkamy się tu z utworem My Heart Will Go On Celine Dion, Like a Virgin Madonny, Hot Stuff Donny Summer, Americą Neila Diamonda oraz With a Little Help From My Friends Beatlesów. Co jakiś czas pojawia się też tradycyjna celtycka melodia - Greensleeves.
Kojarzycie "Gwiazd naszych wina" Johna Greena? Założę się, że ten tytuł chociaż obił się wam o uszy. Ulubioną piosenką głównego bohatera była ballada New Partner zespołu The Hectic Glow.




Ciekawe, czy przychodzą wam do głowy jakieś inne propozycje! :)

9 komentarzy:

  1. Dużo klasyki. Odrobinę zaskoczyła mnie w tym zestawieniu Macarena, a Beatlesi, jak się okazuje zawsze na topie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie osobiście bardzo podoba się ta lista. I podziwiam literaturoznawców za trud analizy wszystkich książek pod tym kątem. (Chociaż w dobie cyfrowej pewnie to już nie takie trudne.) ;)

      Usuń
  2. Hej! Zostałaś nominowana do LBA. :)
    http://strefadobrychksiazek.blogspot.com/2016/07/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Spora dawka dobrej muzyki, w tej różnorodności znalazłam sporo utworów, które sama bardzo lubię, ale w życiu nie pamietalabym, że słuchali ich bohaterowie książek. Fakt - ukłony dla literaturoznawcow, bo to naprawdę ciekawy i głęboki temat. Świetny pomysł na wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Spora dawka dobrej muzyki, w tej różnorodności znalazłam sporo utworów, które sama bardzo lubię, ale w życiu nie pamietalabym, że słuchali ich bohaterowie książek. Fakt - ukłony dla literaturoznawcow, bo to naprawdę ciekawy i głęboki temat. Świetny pomysł na wpis :)

    OdpowiedzUsuń